• Wpisów:198
  • Średnio co: 10 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 19:58
  • Licznik odwiedzin:6 168 / 2184 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
K**a są ludzie taborety są i k**a klamki !. -.-
 

ruda24
 
take-it-all
 
.
 

 
"Miłości nie można odmierzyć, nawet na złotej wadze, nie można obliczyć, ile powinno się jej ofiarować i jak dalece okazywać. Miłość, która oblicza i waży to nie miłość, to rachunek. Taką miłością nie sprawisz nikomu radości. W takiej miłości nie zaznasz szczęścia.
Spontaniczna miłość jest darem, który przenosi Cię do nieba radości."
 

 
Przepraszam za dłuższa nieobecność ponieważ nie miałam czasu na prowadzenie bloga -.- . W moim życiu się duzo pozmieniało . Postaram się nadrobić zaległości .
 

 
Mimo tych paru lat, tych kilku chwil kiedy do późna spoglądaliśmy w letnie nocne niebo, kiedy zasypiałam na twoim ramieniu, czując bijące od ciebie ciepło. Czując twój dotyk na mojej skórze, miliony dreszczy, i szybsze bicie naszych serc. Tak mało wtedy wiedzieliśmy, tak mało rozumieliśmy, w końcu nic nie wiedzieliśmy o życiu. Lato mijało a twoje niebieskie tęczówki powoli oddalały się ode mnie, kierując swój wzrok gdzieś w dal. Mimo że znaliśmy się całe życie, mimo że oboje czuliśmy to 'coś'. To nasze serca od tamtego momentu, gdy ostatni raz spoglądaliśmy wspólnie w niebo nie zbliżyły się do siebie nawet o centymetr. A teraz mijamy się na ulicy nawet nie patrząc w swoją stronę, nikt nie pomyślałby, że jeszcze parę miesięcy temu mówiłeś do mnie 'kochanie'
 

 
Nienawidzę tego, jak uzależniam się od obecności, od rozmów z ludźmi, a później cierpię, jak coś się psuje, bądź oni milczą.
 

 
"W prze­bacze­niu tkwi ma­gia. W tym, które da­jesz, a zwłaszcza w tym, które otrzymujesz."
 

 
"Nie musi być idealny według świata. Wystarczy, że w moich oczach pozostanie ideałem, pomimo jego wad."
 

 
Ta tęsknota mnie zabija !
 

 
Ta tęsknota mnie zabija !
 

 
Gwałtownie w środku nocy otwieram rozpaczliwie smutne i spuchnięte oczy, spontanicznie podnosząc się wraz z przyśpieszającym się oddechem. Siadam na łóżku opierając się o ścianę, a swoje kolana tulę do siebie, lekko się kołysząc, niczym opuszczone dziecko. Czuję chłód, zaczyna brakować mi powietrza, a po plecach przechodzą mi ciarki. Z zagryzionych warg szepcze przekleństwa, krzyczę z bólu, próbując się uspokoić. Papierosy wypadają mi z trzęsących się rąk. Nagle wszystko ustaję. Słyszę tylko mój oddech i deszcz uderzający w szyby. Czuję łzę spływającą po moim policzku, którą szybko wycieram wmawiając sobie, że jestem silny. Stoję wpatrzony w lustro, mając nadzieję, że to tylko lustrzane deformacje, że to nie jestem prawdziwy ja. Proszę zapewnij, że każde kłucie w klatce piersiowej ma jakieś znaczenie, że ten cholerny ból ma sens. Powiedź, że miliony szpilek wbijanych w mięsień mego serca, nie są karą
 

 
Ejj wiesz?
Wczoraj mi się śnił kolejny piękny sen,
w nim wszystko było piękne przerwał go kolejny dzień,
to tylko sen ale chciałbym tak naprawdę,
w nim wszystko było inne wszystko było idealne,
niczym normalne liście spadające z drzewa,
tak delikatnie jakby upadały z nieba,
więcej nie trzeba gdy widziałem Cię w tym blasku,
a w moje oczy wbijały ziarenka piasku,
jakby w potrzasku przebywały moje myśli,
bo chciałem tam iść bo chciałem być dla niej inny,
wiatr był tak silny liście spadały swobodnie,
wiatr był tak silny że nawet zgasiłby ogień,
biegłem ku Tobie niosąc dla Ciebie koronę,
bo byłaś tą księżniczką ja rycerzem co ma zbroję,
biegłem ku Tobie i nie mogłem się zawahać,
bo tak robili ci którzy polegli na piaskach,
Ty stałaś sama ja chciałem być obok Ciebie,
być Twym rycerzem któremu oddałaś serce,
w końcu dobiegłem Ty zostałaś mą księżniczką,
a ja Ci obiecałem że dla Ciebie zrobię wszystko.

Świat stanął w miejscu gdy patrzyłem w Twoje oczy,
do nich mówiłem Kocham wyznaczając nasze drogi,
Oni mówili mi że że wszystko będzie piękne,
kiedyś nasz cały świat znalazł w puzlach na nas miejsce,
przecież wiesz, że Cię cenię i też nie oddam za nic,
nie oddam nigdy tego co dla mnie tak wiele znaczy,
To puste kartki? Możesz mówić możesz cenić,
lecz ja do swej miłości nie potrzebuje oceny,
razem tworzymy jedność bez Ciebie żyć nie mogę,
dlatego w naszych sercach płonie dziś ogromny ogień,
Teraz chwyć mnie za dłonie i chodźmy razem dalej,
niechaj ten ogień płonie i ogrzewa serca nasze.
 

 
wiesz, popełniam błędy często
czasami zrobię coś, nie pomyślę dobrze o Tym wiesz
zachowuję się czasami jak dureń, powiem coś głupiego
a Ty dasz mi szansę?
uwierzysz we mnie? uwierzysz w siebie?
czy uwierzysz w nas? proszę
 

 
Wszystkiego Najlepszego chłopcy! ♥ ♥ Buziaki ode mnie w dnu Waszego święta
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Oczekujesz na coś, a to nie nadchodzi, nie pojawia się, żadnego znaku, minimalnej nadziei, nic, pustka. Boli, nie?
 

 
Wystarczy jeden gest i jedno słowo za dużo, żeby stracić to, co budowało się tak długo.
 

 
''Świat pełen nienawiści, fałszywości zdrady,
gdzie jeden kopie dół pod drugim dla samej zasady,
człowiek sam ze sobą już nie daje sobie rady,
to wszystko prowadzi tylko do samozagłady''
 

 
Siedzę i tępo wbijam wzrok w ścianę. Wiesz, że wszystkie moje myśli, mogę zadedykować właśnie Tobie ? Wiesz, że mogłabym dusić się tylko po to , by podzielić się z Tobą moim jedynym oddechem ? Nie wiesz, bo moja miłość dla Ciebie już nie istnieje. Nie ma jej, prysła,zniknęła, od tak. Wstaję i chwiejnym krokiem podchodzę do okna. Nie jestem pijana. To tylko stare wspomnienia dają o sobie znać. Przyjdziesz jeszcze kiedyś ? Obejmiesz mnie jak dawniej ? Chciałbym poczuć jeszcze raz Twój zapach. Oczywiście że go pamiętam, chciałabym tylko go poczuć.. ostatni raz. Gwiazdy świecą na przemian, ciekawa jestem czy spoglądasz teraz w niebo. Tak jak kiedyś, gdy letniej nocy razem szukaliśmy tej która świeciła najmocniej. Nawet nie wiem gdzie teraz jesteś. Czy w ogóle jeszcze o mnie pamiętasz. Ale mam nadzieję, że gdziekolwiek teraz jesteś, kilka wspomnień po nas, masz jeszcze przy sobie.
 

 
Chcę Ci powiedzieć, że wciąż Cię kocham. Że nadal niespokojnie biję mi serce, bo nie ma Cię przy mnie. Że wciąż, Twoje życie jest ważniejsze od mojego. Że tak przeraźliwie tęsknie za Twoim dotykiem. Zasypiam wpatrując się w pusty pokój.Wstaję tylko po to, by wieczorem znowu zatopić się we wspomnieniach. Chcę Ci powiedzieć, że każda życiowa funkcja traci jakikolwiek sens, gdy Cię tutaj nie ma. Słońce traci swój blask, a niebo błękitny odcień Twoich oczu. Proszę Cię, daj jakiś znak, bo wszystko tutaj co moje,umiera bez Ciebie.
 

 
Może myślisz, że to dla mnie łatwe, ale tracę oddech , gdy widujemy się przypadkiem.
 

 
Telefon komórkowy znów zabrzmiał dla niej ulubioną melodyjką, oznaczającą przychodzący sms. Odblokowała i spojrzała na ekran. Jej mordka odzyskała dawny uśmiech, gdy patrzyła na imię, które wysłało jej wiadomość. Mimo, iż pytał się tylko, jak się jej spało, skakała z radości jak głupia. I nazwał ją słoneczkiem. Poczuła, że w żołądku coś jej się kołacze.